Słodkie wypieki w ostatnich latach zyskują na znaczeniu wśród asortymentu sklepów. Ich oferta staje się coraz bardziej rozbudowana i zróżnicowana. Obok popularnych nadziewanych drożdżówek, tradycyjnych chałek oraz klasycznych pączków do wyboru jest dziś wiele słodkości o ciekawych formach i oryginalnych, czasem wręcz eksperymentalnych smakach. Wśród nich swoją pozycję na rynku wzmacniają cynamonki.
Dzisiejsza moda na cynamonki wywodzi się z trendu „Comfort food”, który oznacza jedzenie wywołujące pozytywne emocje. To przede wszystkim nostalgiczne smaki kojarzone z dzieciństwa, przywołujące wspomnienia, a przez to wzmacniające poczucie komfortu, szczęścia i bezpieczeństwa. Rumiane zawijasy wypełnione aromatycznym nadzieniem z cynamonu, masła i wanilii to dla wielu osób symboliczny powrót do dawnych dziecięcych lat, kiedy tego rodzaju wypieki regularnie gościły na stołach.

Jesienno-zimowy trend
Cynamonkowy trend jest najsilniej widoczny w przestrzeni handlowej oraz internetowej jesienią i zimą, kiedy staje się elementem przyjemnych sezonowych rytuałów oraz celebrowania chwil w domowym zaciszu albo we wnętrzach przytulnych kawiarni czy cukierni. Puszyste i pachnące ślimaczki są smakowitym dodatkiem do filiżanki kawy czy kubka gorącej herbaty.
Modę na cynamonowe rollsy podchwyciły szczególnie młode pokolenia, aktywnie korzystające z social mediów. Cynamonki podbiły te kanały za sprawą działań twórców internetowych, którzy w krótkich filmach pokazują swoim odbiorcom przepis i proces przygotowania wypieku, instruując przy tym widzów, albo testują gotowe wyroby zakupione w konkretnych sklepach, cukierniach czy piekarniach.
Cynamonkowy asortyment
Domowe cynamonki są łatwe i szybkie w wykonaniu, a te z cukierni i sklepów często dodatkowo dekorowane, aby cieszyły nie tylko smakiem, ale i efektowną formą podania. Zdobią je np. lukry z kremowego serka albo śmietanki, a także rozmaite posypki. Oprócz bułeczek dostępnych na dziale pieczywa świeżego, w ofertach sklepów są również wersje pakowane z dłuższym terminem przydatności do spożycia, ciasta à la cynamonka czy inspirowane popularną słodkością miniciasteczka, a nawet kremy do smarowania pieczywa o ciekawym, cynamonkowym smaku.
Na fali popularności słodkości wypełnionych cynamonem, na półkach pojawiły się też propozycje gotowych mieszanek do wypieku bułeczek w domu. Nowością ostatnich miesięcy są dostępne w marketach zestawy z gotowym ciastem oraz słoiczkiem z nadzieniem, którym wystarczy posmarować placek, zwinąć jak roladę, pociąć na równe ślimaczki i wstawić do piekarnika, by po kilkunastu lub kilkudziesięciu minutach cieszyć się aromatycznym wypiekiem.
Historia słodkiego rytuału
Cynamonki to wyrób o długiej tradycji. Chociaż od dawna cieszą się popularnością w Polsce, ich ojczyzną są kraje skandynawskie. W Szwecji ten rodzaj bułeczki, nazywany „Kanelbulle”, ma ważne miejsce w narodowych kulinariach i obyczajowości. Od lat 90. w Kraju Trzech Koron, ale także w Danii, Finlandii i Norwegii, obchodzony jest nawet Dzień Cynamonowej Bułeczki (Kanelbullens dag). Rokrocznie 4 października Skandynawowie zwyczajowo zajadają się tradycyjnym słodkim wypiekiem, chociaż tak naprawdę wcale nie potrzebują specjalnego święta, by sięgnąć po cynamonkę. Codziennym rytuałem mieszkańców jest spokojna chwila z kawą i słodkim dodatkiem, a cynamonowy ślimaczek pasuje tutaj idealnie. Domowe przygotowywanie tych bułeczek to więcej niż gotowanie, to celebrowana sztuka wypieku tej szczególnej słodkiej przekąski.
W ostatnich latach październikowe święto cynamonki staje się coraz bardziej popularne również na polskim gruncie, szczególnie w miejscach, które takie wyroby oferują. Dzień zwijanej w ślimaczek bułeczki jest częścią strategii marketingowej bazującej na aktualnym trendzie na tę słodką rewelację.
Zakręcona tradycja w nowoczesnym wydaniu
Klasyczna cynamonka to według tradycyjnej receptury słodki produkt wypiekany najczęściej z ciasta drożdżowego wypełniony nadzieniem z cynamonu, masła, cukru i przypraw – wanilii lub kardamonu. Współczesne warianty tych bułeczek to połączenie tradycji z nowoczesnymi kulinarnymi pomysłami. Wśród nich są np. wersje z nadzieniem pistacjowym, czekoladowym, dodatkiem orzechów, migdałów, jabłek i innych owoców, a także wypieki obsypane lub polane dodatkami, które nie tylko urozmaicają smak, ale też fakturę ciastka.
Zmodernizowaną wersją wypieku są również gigacynamonki, czyli bułeczki o dobrze znanym smaku, ale w wersji XXL. Swoją formą bardziej przypominają ciasto niż drożdżówkę. Współczesnych pomysłów na urozmaicenie klasycznej cukierniczej receptury jest naprawdę wiele.
Światowesmaki na polskim rynku
Oprócz tradycyjnych cynamonek, na polskim rynku wyrobów cukierniczych pojawiają się nowe rodzaje wypieków o zakręconych kształtach. Przykładem są okrągłe bułeczki inspirowane słynnymi nowojorskimi rollsami. Są to płaskie krążki z ciasta francuskiego lub półfrancuskiego, nadziewane słodkimi kremami, często dodatkowo zanurzone do połowy w czekoladowej lub barwionej polewie i obsypane orzechami, drażetkami, wiórkami kokosowymi itp. W roli nadzienia hitowych rollsów najczęściej używane są: czekolada, karmel, krem pistacjowy i waniliowy. Ale nowojorskie krążki to nie tylko wersje słodkie. Wytrawne rollsy podawane są np. w stylu francuskim – jako rodzaj kanapki z serem i szynką, albo z jajkiem, rybą i sałatą. Przekrojona na pół bułeczka zastępuje wówczas klasyczne pieczywo i w takiej formie doskonale nadaje się jako element śniadaniowego menu.
Dominacja wiralowych piękności
Chociaż w segmencie słodkich wypieków nie brakuje ciekawych i smacznych propozycji, to właśnie cynamonki i nowojorskie rollsy zyskały ostatnio największą popularność. Duża w tym zasługa otwartości młodych pokoleń na nowe smaki i kulinarne doświadczenia, przez pryzmat których poznawane są inne kultury, ale także receptury dobrze znane wcześniejszym pokoleniom, a później nieco zapomniane.
Zarówno cynamonki, jak i nowojorskie rollsy wyglądają też bardzo efektownie i estetycznie prezentują się na zdjęciach. To skłania twórców internetowych do korzystania z wizualnego i marketingowego potencjału modnych słodkości we własnych mediach społecznościowych oraz tworzenia kontentu inspirowanego tymi produktami. W ślad za instagramową modą podąża też branża cukiernicza, dostosowując się do aktualnych potrzeb rynku i kształtujących go społecznych zjawisk.
Magda Pawluk
FOTO: Shutterstock.com







